W niniejszym numerze chciałbym odwołać się do wersetów Pisma Świętego mówiących o pieczęci, którą potwierdzone zostało Przymierze Mojżeszowe. Jest to o tyle ważne, że dzięki temu łatwiej będzie zrozumieć wydarzenia, o których będę chciał pisać w następnych numerach. Dodam, że słowem „pieczęć” posługuje się tu oczywiście trochę umownie, bo nie były to odciski tuszu, ani wosku. Była to natomiast pieczęć w tym znaczeniu, że były to działania, czyny i znaki, które potwierdzały zawarcie ww. przymierza.
Z uwagi na to, że Przymierze Mojżeszowe było zawarte z całym ludem Izraelskim, wola jego wypełnienia i trwania w nim potwierdzona została przez cały lud, który jednogłośnie orzekł, że wykona wszystkie słowa Boga. Zostały złożone ofiary całopalne i biesiadne z cielców, a ich krew Mojżesz podzielił na dwie części, z których jedną pokropił zbudowany przez siebie ołtarz (co miało przedstawiać Bożą stronę przymierza), a drugą zgromadzony lud (co oznaczało zobowiązanie do zachowania warunków Przymierza przez Izraelitów)[1].
I rzekł Pan do Mojżesza: Wstąp do Pana, ty, Aaron, Nadab, Abihu i siedemdziesięciu ze starszych Izraela i oddajcie pokłon z daleka. Mojżesz sam zbliży się do Pana, lecz oni się nie zbliżą i lud nie wstąpi z nim. Wrócił Mojżesz i obwieścił ludowi wszystkie słowa Pana i wszystkie Jego zlecenia. Wtedy cały lud odpowiedział jednogłośnie: Wszystkie słowa, jakie powiedział Pan, wypełnimy. Spisał więc Mojżesz wszystkie słowa Pana. Nazajutrz wcześnie rano zbudował ołtarz u stóp góry i postawił dwanaście stel, stosownie do liczby dwunastu pokoleń Izraela. Potem polecił młodzieńcom izraelskim złożyć Panu ofiarę całopalną i ofiarę biesiadną z cielców. Mojżesz zaś wziął połowę krwi i wylał ją do czar, a drugą połową krwi skropił ołtarz. Wtedy wziął Księgę Przymierza i czytał ją głośno ludowi. I oświadczyli: Wszystko, co powiedział Pan, uczynimy i będziemy posłuszni. Mojżesz wziął krew i pokropił nią lud, mówiąc: Oto krew przymierza, które Pan zawarł z wami na podstawie wszystkich tych słów. (Ks. Wyjścia 24:1-8).
Użycie krwi jako „pieczęci” do potwierdzenia Przymierza oznaczało, że przystąpienie przez Izraelitów do Przymierza Mojżeszowego było aktem nieodwracalnym – nie mogli go zerwać, a za jego pogwałcenie groziły im surowe konsekwencje, w postaci utraty życia, z wytraceniem całego narodu włącznie, o czym Pismo Święte mówi m.in. w 6 rozdziale Księgi Powtórzonego Prawa:
Nie będziecie oddawali czci bogom obcym, spomiędzy bogów okolicznych narodów, bo Pan, Bóg twój, który jest u ciebie, jest Bogiem zazdrosnym, by się nie rozpalił na ciebie gniew Pana, Boga twego, i nie zmiótł cię z powierzchni ziemi (Ks. Powt. Prawa 6:14-15).
Podobne konsekwencje wskazuje Pismo Święte również w cytowanym wcześniej w numerze drugim fragmencie z Księgi Powtórzonego Prawa:
Strzeżcie się, byście nie zapomnieli przymierza Pana, Boga waszego, które zawarł z wami, i nie uczynili sobie wyobrażenia w rzeźbie tego wszystkiego, co wam zabronił Pan, Bóg wasz. Bo Pan, Bóg wasz, jest ogniem trawiącym. On jest Bogiem zazdrosnym. Gdy wydacie na świat synów i wnuków i dożyjecie starości w tym kraju, a sprzeniewierzycie się i uczynicie sobie posągi, podobiznę czegokolwiek, czyniąc to, co jest złe w oczach Pana, waszego Boga, drażniąc Go: biorę dziś niebo i ziemię przeciwko wam na świadków, że prędko zostaniecie wytraceni z powierzchni ziemi, do której idziecie przez Jordan, aby ją posiąść. Niedługo bawić będziecie na niej, gdyż na pewno zostanie wytępieni. Rozproszy was Pan między narodami i mało z was zostanie wśród obcych ludów, dokąd was Pan uprowadzi do niewoli. Będziecie tam służyli bogom obcym: dziełom rąk ludzkich z drzewa i z kamienia, które nie widzą, nie słyszą, nie jedzą i nie czują. Wtedy będziecie szukali Pana, Boga waszego, i znajdziecie Go, jeżeli będziecie do Niego dążyli z całego serca i z całej duszy. (Ks. Powt. Prawa 4:23-29).
Zgodnie z Przymierzem Mojżeszowym, za naruszenie poszczególnych przykazań również groziła śmierć, przede wszystkim tym, którzy się tego dopuścili. Każda pojedyncza osoba, która złamała zasady zawartego przymierza, i naruszyła jedno z przykazań, miała być ukarana śmiercią. Jednakże do wymierzenia kary i „wytępienia zła spośród siebie” Bóg zobowiązuje Izraelitów, a jeżeli by tego nie zrobili, karze podlegałby cały naród. Tego rodzaju konsekwencje wskazane są w wielu miejscach Pisma Świętego. Z uwagi na rozmiar tej gazetki nie będę ich cytował – można je jednak sprawdzić, bo wskazuję te miejsca w Piśmie Świętym (Biblia Tysiąclecia), gdzie znajdują się przywoływane fragmenty. I tak:
– za naruszenie przymierza i oddawanie czci obcym bogom, służenie im i oddawanie pokłonów słońcu, księżycowi lub całemu wojsku niebieskiemu groziła śmierć – osoba naruszająca to przykazanie, na słowo dwóch lub trzech świadków, winna być ukamienowana. Świadkowie zobowiązani zostali do rzucenia kamieniami jako pierwsi, a cały lud powinien dołączyć do nich w celu usunięcia zła spośród siebie (Ks. Powt. Prawa 17:2-7);
– za składanie dzieci w ofierze Molochowi groziła śmieć przez ukamienowanie przez miejscową ludność (Moloch – bóstwo fenickie i kananejskie, któremu, jak wynika z 2 Ks. Królewskiej – 23:10, składano ofiary poprzez spalanie dzieci). Jeśliby miejscowa ludność nie ukamienowała osoby składającej takie ofiary, Bóg zagroził, że sam zwróci się przeciwko tej osobie oraz wszystkim, którzy ja naśladują (Ks. Kapłańska 20:1-5);
– za przeklinanie Boga oraz bluźnienie Jego imieniu groziła śmierć. Do wymierzenia kary przez ukamienowanie zobowiązana została cała społeczność Izraelska (Ks. Kapłańska 24:15-16);
– za składanie ofiar innym bogom poza samym Panem, groziła klątwa, (Ks. Wyjścia 22:19);
– za uprawianie czarów groziła śmierć (Ks. Wyjścia 22:17);
– za zwracanie się do wywołujących duchy albo do wróżbitów groziło wyłączenie spośród ludu (Ks. Kapłańska 20:6);
– za wywoływanie duchów oraz wróżby groziła śmierć (Ks. Kapłańska 20:27);
– za obcowanie ze zwierzęciem groziła śmierć (Ks. Wyjścia 22:18);
– za krzywdzenie wdów i sierot groziła kara wygubienia narodu mieczem oraz pozostawienia żon sprawców tego działania wdowami, a dzieci sierotami (Ks. Wyjścia 22:21-23);
– za uderzenie ojca lub matki, a nawet tylko za samo złorzeczenie im groziła śmierć (Ks. Wyjścia 21:17);
– za porwanie kogoś ze swych braci (Izraelitów) groziła śmierć (Ks. Powt. Prawa 24:1-7);
– za zabicie człowieka groziła śmierć (Ks. Kapłańska 24:17);
– za naruszeniu sabatu groziła śmierć (Ks. Wyjścia 31:14);
– za utratę dziewictwa groziła kobiecie śmierć (Ks. Powt. Prawa 22:21);
– za gwałt groziła śmierć (Ks. Powt. Prawa 22:25);
– za cudzołóstwo z kobietą zamężną groziła śmierć zarówno mężczyźnie jak i kobiecie (Ks. Powt. Prawa 22:22);
– za złożenie fałszywych zeznań przez świadka groziło mu to co on fałszywie zeznał przeciwko swemu bliźniemu (Ks. Powt. Prawa 19:16-21).
Pismo Święte wskazuje również inne kary i konsekwencje niewypełnienia Przykazań i odstąpienia od Przymierza Mojżeszowego.
Z braku miejsca nie będę ich wszystkich wymieniał. Tylko te kary wskazane powyżej pozwalają na stwierdzenie, że skutki ewentualnego odejścia przez Izraelitów od Przymierza Mojżeszowego były dla nich opłakane, miażdżące i śmiertelne – tak jak to m. in. wskazano w rozdziale 11 Ks. Powt. Prawa: tj.: przekleństwo od Boga w przypadku nie usłuchania Jego poleceń i odstąpienia od wskazanej przez Niego drogi oraz pójścia za obcymi bogami (Ks. Powt. Prawa 11:28).
Ze względu na te surowe konsekwencje niewypełniania Przykazań, a także z uwagi na to, że być może w wielu katolickich domach, Dekalog w dalszym ciągu „odmawia się” w ramach modlitwy, należy zadać sobie pytania:
Czy nas dzisiaj obowiązuje Przymierze Mojżeszowe i wynikające z niego przykazania Dekalogu?
Czy nas dzisiaj również dotyczą kary i przekleństwo za niewypełnienie Przykazań?
Korzystając z Pisma Świętego, będę próbował znaleźć odpowiedzi na te i inne pytania, w następnych numerach.
Wszystkie cytaty pochodzą z Biblii Tysiąclecia, ze strony internetowej http://www.biblia.info.pl.
[1] W. Maconald, Komentarz Biblijny do Starego Testament, przeł. P. Janikowski, Jastrzębie Zdrój 2006, Wydawnictwo AREOPAG, s. 77.
